Czwartek, 20 lipca 2017. Imieniny Fryderyka, Małgorzaty, Seweryny WM.pl GazetaOlsztyńska.pl DziennikElbląski.pl Familie.pl

Coraz mniej wróbli i mazurków

2013-04-27 14:19:08 (ost. akt: 2013-04-27 14:19:18)

W parkach miejskich rozpoczął się sezon obrączkowania i liczenia ptaków. Szczecińscy ornitolodzy od lat badają populację kosów. Jak zapewniają, kondycja tego ptaka jest o wiele lepsza niż mniejszych od niego wróbli czy mazurków.

Wróbel Domowy

Wróbel Domowy

Autor zdjęcia: Archiwum

Przyczyną spadku populacji małej ptaszyny jest długo trwająca zima, a także mniejsza ilość owadów, odpadków i miejsc nadających się do gniazdowania - wymienia profesor Dariusz Wysocki, ornitolog z Uniwersytetu Szczecińskiego.

Po pierwsze ocieplamy, więc tracą miejsca lęgowe. Po drugie, nie ma trawników zaniedbanych. Dbamy o drzewa, przycinamy wszystko co uschnie, przycinamy. To nie sprzyja ptakom, bo w tych suchych drzewach były zwykle miejsca lęgowe. Dziś wróble korzystają z latarni, z różnych dziwnych miejsc a to wynika z faktu, że nie ma naturalnych miejsc lęgowych - wyjaśnia profesor Wysocki.

Monitorujący stanowiska lęgowe ornitolodzy informują, że w porównaniu z rokiem 2000 polska populacja wróbli zmniejszyła się o ponad 20 procent. Jest to trend ogólnoeuropejski.

IAR

Tagi: wróbel

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ola #1991948 | 82.177.*.* 13 maj 2016 12:59

    Bardzo to przykre, że nie ma już wróbli. Za mojego dzieciństwa było ich pełno. Nie da się ich jakoś wprowadzić z powrotem? :(

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. bird #1068766 | 46.134.*.* 28 kwi 2013 09:43

    Do spadku populacji wróbla przyczyniają się także posiadacze wiatrówek. Szczególnie na wsi.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Kil #1068469 | 88.156.*.* 27 kwi 2013 20:58

    Też widziałam srokę, która zabiła wróbla. Z moich obserwacji wynika, ze bytują tam gdzie są krzaki, a tych jest niewiele.. :(

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. warmiaczek #1068172 | 83.24.*.* 27 kwi 2013 15:42

    Moim zdaniem przyczyna zmniejszenia populacji wróbli i mazurków jast inna! Jestem ornitologiem amatorem. Lubię obserwować ptaki. Z moich obserwacji na Zatorzu (dzieciństwo) i Jarotach (obecnie) wynika że faktycznie i w Olsztynie populacja wróbli i mazurków bardzo zmalała! Na Zatorzu zieleni jest bardzo dużo. Na Jarotach w ciągu ok. 30-tu lat wyrosło bardzo dużo pięknych drzew i krzewów. Ludzie chętnie dokarmiają zimą ptaki. Wiekszość śmietników jest dostępna (gołębie świetnie sobie radzą). Przyczynę widzę w inwazji srok! Kiedyś w mieście prawie ich nie było. Teraz są wszędzie. Są inteligentne, agresywne i wszystkożerne. Widziałem jak atakują inne ptaki i ich gniazda (wyjadają jaja i pisklęta). Na Zatorzu widziałem jak sroka zabiła szczura przy śmietniku. Jeden nalot i cios ostrym długim dziobem w głowę. Na Jarotach potrafiły skutecznie zaatakować kota który kręci się przy drzewie gdzie mają gniazdo. A inne spostrzeżenia! Na Jarotach widziałem; dziki (grzebiące w śmietnikach), sarny (podchodzące od St. Olsztyna), jeże (mieszkają w krzakach przy moim bloku), sowy patrolujące ulice po zmierzchu, jastrzębie i pustułki polujące na ptaki no i o kleszczach już nie wspomnę! Prawie zniknęły wrony (zostały tylko gawrony). Pojawiły się mewy. Jest więcej kawek. No i wilki pod Jaroty (Ruś) podchodzą!:)

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)