Czwartek, 17 maja 2012. Imieniny Brunony, Sławomira, Wery WM.pl GazetaOlsztyńska.pl DziennikElbląski.pl

Leśnicy walczą z kłusownikami. Trwa akcja wnyk

2012-02-06 16:58:25 (ost. akt: 2012-02-06 16:18:15)

Sarna czy dzik nie ma szans. Im mocniej się szarpie, tym bardziej stalowa pętla się zaciska. Nie ma ucieczki z wnyka.

Autor: Archiwum RDLP Olsztyn

W lasach regionu trwa akcja „Wnyka”. Kilkuset leśników i myśliwych szuka wnyków i potrzasków, które zastawiają kłusownicy na dziką zwierzynę.
— Zimą łatwiej odnaleźć wnyk, dotrzeć po śladach do pułapki — mówi Adam Siemakowicz, inspektor straży leśnej z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie. — W ubiegłym roku odnaleźliśmy i zniszczyliśmy 243 wnyki. To dużo.

Przeczesywane są lasy we wszystkich 33 nadleśnictwach podległych Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie. Akcję zorganizowano już po raz drugi, bo jak mówią leśnicy, kłusownictwo nie zna granic.

Jedni kłusują z wnykami, drudzy z psami, a jeszcze inni z bronią palną. Leśnicy dzielą kłusowników na trzy grupy.
— Pierwsi kłusują dla mięsa, drudzy dla trofeów, a trzeci dla samej adrenaliny, widzą w tym dobrą zabawę — mówi Adam Siemakowicz. — Nie widzą tylko, jakie męki zadają zwierzętom.
— Lis, ratując się ze śmiertelnej pułapki, potrafi sobie odgryźć łapę — dodaje Adam Kędziora, prezes Koła Łowieckiego „Drwęca”. - Jednak większość zwierząt ginie w potwornych męczarniach. Trwa to czasami nawet kilka dni, bo zdarza się,s że kłusownicy nie przychodzą, by sprawdzić, czy coś złapało się w ich sidła.

Zgodnie z prawem, za samo posiadanie wnyków grozi grzywna lub do roku więzienia.
— A za kłusownictwo przy pomocy wnyków grozi do pięciu lat więzienia — przestrzega inspektor Siemakowicz.

Co robić, gdy w lesie natkniemy się na wnyki?
— Najlepiej ich nie ruszać i powiadomić o tym policję, straż leśną czy miejscowe nadleśnictwo — radzi inspektor. — My już będziemy wiedzieli, co z tym zrobić.
am

Wilczyca wyła z bólu. Wpadła we wnyki kłusowników
W styczniu pisaliśmy tym, że Leśnicy z Nadleśnictwa Nidzica uratowali przed śmiercią wilczycę. Wadera wpadła we wnyk zastawiony przez kłusowników. Cała i zdrowa wróciła do lasu. Zobaczcie film!
Wilczyca wpadła we wnyki

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze 12 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. myśliwy z lasu #549025 | 188.146.*.* 08-02-2012 00:13

    W naszym kole mamy dobr patent na wnykarzy. Jak robimy akcję wnyk to przecinamy tylko pętlę z drutu i zostawiamy wnyk. Kłusownik często patrzy tylko z daleka czy coś się złapało jak nic nie ma to nie podchodzi ale długo też nie zastawia nowego wnyku. Przeciąty wnyk nie nadaje się do ponownego użytku a kłusol długo nie zastawia nowego zanim się nie połapie. Jak kilka razy znajdzie przecięte to się wynosi bo pęka że ktos obserwuje. Planujemy teraz założyc kamerę w miejscach gdzie są ściezki zwierzyny i kłusole zakładają wnyki regularnie. tylko tak można ich usadzić przy obecnym chorym prawie które nie pozwala myśliwym na "obezwładnienie" i położenie kłusola do przyjazdu policji. Poza myśliwymi i leśnikami nie spotkałem w lesie nikogo kto walczyłby z kłusolami, zwłaszcza tymi z bronią , zwłaszcza w nocy kiedy kłusują najintensywniej. Nigdy nie spotkałem żadnego eko cwaniaka ani mięciutkiego mieszczucha który o pierwszej wnocy wlesie podchodziłby uzbrojonego kłusola. Cienkie są i wycykane te miastowo komputerowe gieroje co bronią zwierzyny zciepłego bloku przy pomocy klawiatury . Szkoda że plujecie na myśliwych nie mając pojęcia o myśliwych żadnego. Pozdro. Myśliwy . P.S. Ja robię swoją robotę i mam was głęboko ... o jedno proszę - nie przeszkadzajcie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. myśliwy #548886 | 95.49.*.* 07-02-2012 22:29

      Tak naprawdę nikt nie kłusuje z głodu. Pokażcie mi rodzinę ze wsi w której się głoduje - jeśli tak jest to tylko przez wódkę. Nic nie usprawiedliwia męczarni w jakich kona przez długie godziny lub dni złapane zwierzę, i nie ma znaczenia czy to zając czy jeleń. A jeśli wiejski burek znajdzie taka sarnę we wnyku to zżera ją żywcem, i to zaczynając od brzucha. Wyobraźcie sobie cierpienia zwierząt.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. mst #548177 | 81.190.*.* 07-02-2012 16:20

      " Pierwsi kłusują dla mięsa, drudzy dla trofeów, a trzeci dla samej adrenaliny, widzą w tym dobrą zabawę " "Jedni kłusują z wnykami, drudzy z psami, a jeszcze inni z bronią palną." Dwa cytaty z artykułu w odpowiedniej kolejności. Jedni z wnykami, drudzy z psami to na pewno klusownicy a ci trzeci, ci z bronią to kto ? Oczywiście myśliwi, prawi obywatele, zrzeszeni w kołach, z legalną bronią. Cz ich można nazwać kłusownikami? Oczywiście, dla adrenaliny mogą zabić każdą zwierzynę przecież liczy się dobra zabawa. Dziś na PLANECIE TV pokazywano film przyrodniczy o dziczej rodzince. Jak żyje maciora ze swoimi warchlakami. Koniec filmu był taki: słychać szczekanie psa i popłoch w stadzie, z za drzew ukazuje się myśliwy w pełnym rynsztunku i wali bez zastanowienia z dwórurki w maciorę. Ostatnią sceną jest konanie zwierzęcia. " Myśliwy górą co tam reszta świat....nawet tego zwierzęcego.

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. leśnik #548076 | 83.10.*.* 07-02-2012 15:25

        ad MILO Nie tylko myśliwi zbierają wnyki. Kolego nie zapominaj, że Leśnik niejednokrotnie jest równocześnie myśliwym a współpraca w tym temacie powinna być szersza. Jestem leśnikiem i zbieram wnyki już drugi sezon a myśliwi z Koła które jest dzierżawcą obwodu nie raczą nawet na moje sygnały zareagować.

        ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        1. wierny czytelnik #547645 | 83.9.*.* 07-02-2012 11:37

          ja rozumiem, że taki kłusownik może robić to dla jedzenia, ale bez przesady, zwierze cierpi, to jak taki głodny ten kłusownik, to niech zabiera to co upoluje, a nie zostawia...

          Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

        2. podpis #547170 | 108.49.*.* 07-02-2012 03:36

          ludzie chca poprostu jesc !!!!!!!!!!!

          Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

        3. jaro #546789 | 88.156.*.* 06-02-2012 20:14

          jaka różnica dajcie broń myśliwego kłusownikowi wtedy on też zostanie myśliwym

          ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

          1. zagon #546772 | 82.33.*.* 06-02-2012 20:05

            pomyslcie,gdyby mieli byscie kilkoro dzieci i zarabiali 1200zl to lepiej okrasc sonsiada lub co najgorsze napasc kogos by zdobyc kilka zloty dla dzieci na zywnosc,mysle ze wolal bym isc i zastawic te wnyki,to nie wina ludzi ze je zastawieja,tylko naszego dobrego rzadu ze mamy drógom Irlandie i pływamy w luksusach.

            Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (4)

            1. las #546661 | 164.127.*.* 06-02-2012 18:53

              kłusowniki to cos znacznie gorszego od mysliwych,oni maja etyke a klusownik meczy biedne zwierzaki

              Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

              1. milo #546634 | 83.22.*.* 06-02-2012 18:29

                od kiedy to lesniki zbieraja wnyki?? Ich zbieraniem zajmuja sie TYLKO mysliwi!!

                ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

                1. GMO #546593 | 83.11.*.* 06-02-2012 18:00

                  A kiedy na olsztyńskiej akwakulturze będziemy produkować sarny modyfikowane genetycznie? :D Jak tam sekwencjonowanie DNA i rozwój komórek macierzystych?

                  Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

                2. wierny czytelnik #546546 | 83.9.*.* 06-02-2012 17:29

                  jakbym dorwał takiego kłusownika, to bym te wnyki na genitalia mu zaczepił i uwiesił na gałęzi i niech cierpi, tak jak cierpią zwierzęta...

                  Ocena komentarza: warty uwagi (12) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)