Czwartek, 17 maja 2012. Imieniny Brunony, Sławomira, Wery WM.pl GazetaOlsztyńska.pl DziennikElbląski.pl

Miziak to Superkociak!

2012-02-17 12:52:30 (ost. akt: 2012-02-17 14:26:21)

O takim Dniu Kota można tylko pomarzyć. Dokładnie dzisiaj, w kocie święto, ogłaszamy zwycięzcę naszego plebiscytu. Superkociakiem został Miziak z Dobrego Miasta — to on pokonał 446 rywali w głosowaniu sms-owym. Na konkursowym zdjęciu leży w objęciach owczarka niemieckiego. — W naszym domu nawet pies i kot żyją w zgodzie — mówi Paweł Michalski, właściciel Superkociaka.

Miziak ma dwa lata. To typowy dachowiec. Urodził się na wolności, a kiedy miał trzy miesiące trafił do olsztyńskiego schroniska dla zwierząt. Od życia za kratami wybawił go Paweł Michalski i jego żona Kamila. — Wziąłem kotka, bo uwielbiam wszystkie zwierzęta, a te ze schroniska są wyjątkowe — mówi. — Wycierpiały już wiele, więc kochają dwa razy mocniej.

Żyją w zgodzie jak...
pies z kotem

Dziś Miziak nie pamięta już niedoli ze schroniska. Najchętniej zajada się rybami, kocią karmą i uwielbia mleko. Od czasu do czasu poluje też na myszy. Dzięki niemu w piwnicy Michalskich nie ma już ani jednego szkodnika.
Zanim Miziak trafił do państwa Michalskich, po ich domu i ogrodzie biegał już pies. To Gama owczarek niemiecki z rodowodem, którego kupiła szwagierka pana Pawła. Pies początkowo nie akceptował kota, ale wkrótce zwierzęta zapałały do siebie wielką sympatią.
— Nasze zwierzaki po prostu za sobą przepadają — uważa właściciel Superkociaka. — Narodzinom ich uczucia sprzyjał fakt, że Miziak trafił do nas jako malutki kotek, więc Gama nie miała sumienia go krzywdzić.

Miziak jeszcze
o zwycięstwie nie wie

Pan Paweł mieszka z żoną, szwagierką i teściem. Ojciec i siostra małżonki pana Michała nie przepadali za kotami, ale tylko do czasu, kiedy w ich domu pojawił się Miziak.
— Mój tata i siostra pokochali kotka do tego stopnia, że śpi nawet w ich łóżkach — mówi Kamila Woś-Michalska, żona Pawła. — To dlatego, że to bardzo sympatyczny, milusiński kot. Zawsze się przytula i wskakuje na kolana. I jest bardzo mądry. Kiedy mąż woła go z balkonu, reaguje i wraca do domu.

Jak opowiada małżeństwo, Miziak zupełnie nie jest samolubny, jak mówi się o kotach, i nigdy nie pokazał pazurów. — Na początku nikt nie rozumiał mojej miłości do kotów — mówi Michalski. — To indywidualiści, zupełnie tak jak ja, dlatego zawsze kochałem te zwierzaki.
Teraz wszyscy domownicy uwielbiają Miziaka i nie wyobrażają sobie domu bez kota. To już członek rodziny Michalskich. — Nic mnie tak nie uspokaja po ciężkim dniu pracy, jak mój kotek — dodaje czule właściciel.

Galeria wszystkich kociaków. Przypominamy - już nie głosujemy!:





W walce o tytuł Superkociaka kibicowała Miziakowi cała rodzina i wszyscy znajomi. Paweł Michalski jest ogromnie dumny ze swojego zwierzaka. — Bardzo się cieszę, że właśnie mojemu kotu udało się pokonać tylu przeciwników — dodaje. — Miziak jeszcze o zwycięstwie nie wie, ale kiedy zobaczy nowy drapak na pewno zrozumie! Sponsorem nagrody dla Superkota jest sklep zoologiczny Zyg-Zak — wszystko dla zwierząt, który mieści się w Olsztynie przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej 4.



Walka o tytuł Superkociaka w plebiscycie "Gazety Olsztyńskiej" zaczęła się 17 stycznia. Nasi czytelnicy nadesłali nam aż 447 zdjęć swoich pupili i głosowali na swoich faworytów do tytułu Superkociaka.
Najostrzej rywalizowały między sobą koty Miziak, Pom Pom i Kleo. W rankingu prowadzili na zmianę Pom Pom i Miziak. Na ostatniej prostej wybił się Puszek, który ostatecznie zajął drugie miejsce, zaraz po Miziaku. Na trzecim miejscu uplasował się Pom Pom.