środa, 1 lipca 2026. Imieniny Bogusza, Haliny, Mariana WM.pl GazetaOlsztyńska.pl DziennikElbląski.pl Familie.pl

Bociany wróciły, czyli dobra pogoda na wyciągniecie ręki

2011-03-22 00:00:00

Przylot bocianów symbolizuje początek wiosny. Jeden z nich, zwiadowca, wylądował w niedzielę na gnieździe mieszczącym się na jednym z budynków przy ulicy Lubelskiej w Olsztynie.

Obecność bocianów w Grądku (w pobliżu ul. Lubelskiej), kiedyś majątku polskiego rodu Grzymałów, odnotowano w zapiskach kronikarskich z XVI wieku. Jan i Elżbieta Kończyk mieszkają tu od kilkunastu lat.

— Kiedy w niedzielę przyleciał ten pierwszy bocian, bardzo się ucieszyliśmy — opowiada pani Elżbieta. — A ten przysiadł na gnieździe tylko na moment, widać, że to tylko zwiadowca.

Niezwykłe ożywienie daje się zauważyć w zdominowanym przez bocianich pacjentów Ośrodku Rehabilitacyjnym Ptaków Dzikich w Bukwałdzie. Zimę spędziło tu ponad 50 bocianów.
— Klekocą zapamiętale! — mówi opiekun ośrodka Ewa Rumińska. — Wkrótce wypuścimy je na wybieg. — Jeśli któryś poczuje się na siłach, by stąd odlecieć, nikt mu tego nie będzie bronił. Być może niektóre z nich dobiorą się w pary i doczekają potomstwa.

Boćki, które przylecą do stałych swoich miejsc gniazdowania, nie zawsze zastaną mieszkanie w takim stanie, w jakim je zostawiły.

Bywa, że tam, gdzie uwite jest jest na słupie elektrycznym, stoi teraz na podwyższeniu. Zbudowali je jesienią pracownicy zakładów energetycznych. Na terenie województwa jest 2 tysiące takich platform.

— Robimy to w trosce o ptaki, które ucząc się latać, zahaczają niekiedy o przewody i ulegają śmiertelnemu porażeniu — mówi Paweł Janiak, rzecznik prasowy firmy Energa.

Bociania wioska w Żywkowie gmina Górowo Iławeckie, leżąca nad granicą z Rosją, ma międzynarodową sławę. Mieści się tutaj ponad pół setki gniazd. Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków wykupiło tu jedno z gospodarstw i założyło swoją stację.

— Bocianów niestety, jeszcze w tym roku nie widzieliśmy — mówi opiekun Bocianiej Wioski Piotr Kryszko. — Jest jeden, ale nie stały mieszkaniec, tylko zimujący w pobliskiej wsi Wiewiórki.


Władysław Katarzyński
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.