środa, 19 grudnia 2018. Imieniny Beniaminy, Dariusza, Gabrieli WM.pl GazetaOlsztyńska.pl DziennikElbląski.pl Familie.pl

Dziś polskich żbików już nie ma

2008-11-12 00:00:00

Na naszych oczach giną ostatnie żbiki. Te niewielkie drapieżniki, dawniej występujące w całej Polsce, ostały się tylko na południu kraju: w Bieszczadach i na Pogórzu Przemyskim.

W sumie jest ich może 200, ale możliwe, że żaden nie jest czystej krwi. - Żbiki często krzyżują się z kotami domowymi, dlatego ich ochrona jest tak trudna – powiedział „Dziennikowi” Robert Mysłajek ze Stowarzyszenia dla Natury "Wilk".

Żbiki są bardzo podobne do zwykłych dachowców. Są jednak dwie różnice: domowe koty są od nich lżejszej budowy i mają o wiele cieńszy ogon. Ten u żbika jest wyjątkowo puszysty oraz zakończony charakterystycznymi czarnymi pręgami.

Dlaczego żbików jest coraz mniej? Oprócz krzyżowania się z kotami, powodem są coraz większa liczba samochodów na drogach, pod kołami których giną, oraz polowania na te zwierzęta, które niestety ciągle odbywają się na Słowacji. Ofiarami tamtejszych myśliwych padają także polskie żbiki.

Przed paroma laty naukowcy zastanawiali się też, czy ratunkiem dla żbików - by pozostały czystej krwi - nie byłby odstrzał kotów domowych dziko żyjących w lasach. - To rozwiązanie bardzo kontrowersyjne, ale i niezwykle trudne do wprowadzenia w praktyce i pewnie nieskuteczne. Skąd myśliwy w ciemnościach wiedziałby, czy strzela do żbika, czy kota? - mówi Robert Mysłajek.

źródło: dziennik.pl
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.