Ponad pół setki białych bocianów przezimuje w tym roku w Ośrodku Rehabilitacji Ptaków Dzikich w Bukwałdzie. Fundacja Albatros, która go prowadzi, prosi o pomoc, gdyż zaczyna brakować pieniędzy na utrzymanie ptaków. 11 września w Matytach odbędzie się aukcja prac dzieci połączona z koncertem. Pieniądze zostaną przeznaczone na pomoc ptakom.
— Dzięki ośrodkowi uratowaliśmy około tysiąca bocianów. Jak zdobywamy na to środki? Organizujemy aukcje dzieł sztuki, festyny ze zbiórką pieniędzy, apelujemy do sponsorów. Szukamy też wolontariuszy.
Dojeżdżamy do ośrodka krętą drogą. Na zalesionym częściowo terenie widać ptasie woliery. Pacjentów z każdym rokiem przybywa, a niektóre boćki to już weterani. Mieszkają tu kilka lat.
— Na przykład Kropek, którego tak nazwaliśmy, ponieważ ma kropkę na czole — opowiada Ewa Rumińska. — Trafił do nas jako trzydniowe, wyrzucone z gniazda pisklę. Miał, biedaczyna, krzywicę i ledwie wrócił do życia. Teraz jest w pełni sprawnym bocianem.
Tu pomagają dzikim zwierzętom
• Ośrodek Rehabilitacji Ptaków Dzikich, Bukwałd 45 a, 11-001 Dywity. Telefon: Ewa Rumińska — 664 173 828, Joanna Zawadzka — 602 732 570
• Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Dębiny. Ławki 72, 14-405 Wilczęta. Telefon: Andrzej Brzostek — 501 642 632
• Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt w Napromku. Leśnictwo Napromek, Napromek 16, 14-260 Lubawa. Telefon: Lech Serwotka — 501 322
199, (089) 645 82 41
• Ośrodek Rehabilitacji Ptaków Drapieżnych w Dąbrówce. Dąbrówka Wielka 29, 11-001 Dywity. Telefon: Paweł Bednarczyk — 693 982 171, (089) 513 03 91.
• Ośrodek Okresowej Rehabilitacji Bocianów w Krutyni. Krutyń 66, 11-710 Piecki. Telefon: Maciej Głąbiński — 600 029 635
• Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt w Jerzwałdzie. Jerzwałd 62,14-233. Telefon: Tadeusz Markos — (089) 758 44 39, 089 758 85 27
Kropek, o którym mowa, nie chce jednak odlecieć. Przyzwyczaił się do ludzi, bardzo im ufa. Są takie, co nie odlatują ze względu na stan zdrowia. Jedne wypadły z gniazda, drugie padły ofiarą drapieżników, jeszcze inne zaczepiły o druty wysokiego napięcia lub — lecąc nisko nad szosą — zderzyły się samochodem. Ludzie dobrej woli, którzy je znaleźli, dzwonią do ośrodka i błagają o pomoc. Niektórzy, widząc, jaką miłością są tu otaczane ptaki, stają się wolontariuszami.
W tym roku bocianów jest szczególnie dużo, ponad pięćdziesiąt. — Zaskoczyła je zmienna pogoda — mówi dr Rumińska. Niektóre potraciły lęgi, więc pozwoliły sobie na kolejny przychówek. A ten był zbyt spóźniony, więc młode boćki o słabo wykształconych skrzydłach nie mogły z dorosłymi odlecieć.

Aby to całe bractwo przetrwało do wiosny w dobrej kondycji (w bocianim menu są m.in. podroby, kawałki mięsa oraz ryby), ośrodek potrzebuje pomocy finansowej i rąk do pracy. Aktualnie są stawiane nowe ogrodzenia. Potrzeba materiałów budowlanych.
11 września w gospodarstwie agroturystycznym „Przystań” w Matytach koło Iławy odbędzie się koncert (m.in. z udziałem Czerwonego Tulipana), podczas którego zostanie przeprowadzona licytacja prac malarskich dzieci z konkursu „Ptasie sprawy” na rzecz ośrodka w Bukwałdzie.
W ośrodku mieszkają nie tylko bociany, ale również inne dzikie ptaki, a także ssaki (na przykład jeż, zając, sarny).
wu-ka
