48-letni mężczyzna powiesił psa w stodole, a dzieciom kazał wykopać dół na jego ciało. Przerażeni synowi powiadomili węgorzewską policję.
>>> Powiesił psa, bo zagryzł ponad 150 kur
Do zdarzenia doszło w środę. 48-letniego mężczyzny najpierw zabił psa, a później dwóm synom kazał wykopać dół na zwłoki zwierzaka. Przerażeni chłopcy wiszącego 5-letniego Miśka znaleźli w stodole.
48-latek próbował uciec przed policjantami, został jednak przez nich zatrzymany. Właściciel psa tłumaczył, że powiesił psa, ponieważ ten zjadł małego kurczaka. Jan G. był pijany, miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. 48-latek noc spędził w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut.
Zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt osoba, która uśmierca zwierzę podlega karze pozbawienia wolności do 1 roku, a jeżeli sprawca działa ze szczególnym okrucieństwem podlega karze pozbawienia wolności do lat 2.
MN/KWP Olsztyn
Do zdarzenia doszło w środę. 48-letniego mężczyzny najpierw zabił psa, a później dwóm synom kazał wykopać dół na zwłoki zwierzaka. Przerażeni chłopcy wiszącego 5-letniego Miśka znaleźli w stodole.
48-latek próbował uciec przed policjantami, został jednak przez nich zatrzymany. Właściciel psa tłumaczył, że powiesił psa, ponieważ ten zjadł małego kurczaka. Jan G. był pijany, miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. 48-latek noc spędził w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut.
Zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt osoba, która uśmierca zwierzę podlega karze pozbawienia wolności do 1 roku, a jeżeli sprawca działa ze szczególnym okrucieństwem podlega karze pozbawienia wolności do lat 2.
MN/KWP Olsztyn
